Home
Drugie wydanie gazetki szkolnej. PDF Drukuj Email
Sobota, 30 Listopad 2013 12:15

Dostępne pod linkiem:

http://redakcja.mam.media.pl/paper/preview/%C5%82awka-o%C5%9Bla/13/11/8/

 

Polecamy także wkładkę do gazetki tj. wywiad z Panem Remigiuszem Kasprowiczem nauczycielem języka niemieckiego,

nowo wybranym opiekunem Samorządu Uczniowskiego.

 WR: Czy jest Pan dumny ze swojej wygranej?

RK: Jestem przede wszystkim zaskoczony, że Uczniowie tak zdecydowali. Moje zaskoczenie było do tego stopnia duże, że nie robiłem przed wyborami żadnych planów związanych z opieką nad Samorządem. Nie znaczy to oczywiście, że nie myślę o Was, uczniach III LO. Zapewniam Was, że robię to codziennie, piątek, świątek i niedziela Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy brali udział w głosowaniu i oddali swoje głosy również na moje Koleżanki i Kolegę z pracy.

WR: Czy ma Pan już jakieś pomysły na wprowadzenie nowych zmian
w naszej szkole?

RK: Jest wiele rzeczy, które można zmienić lub udoskonalić w naszej szkole. Dla Was szkoła jest miejscem, gdzie spędzacie najwięcej czasu poza domem, więc ważne jest, by uczniowie dobrze się tu czuli, mieli stworzone świetne warunki do nauki oraz możliwości odpoczynku pomiędzy zajęciami. Pamiętajmy jednak, że Samorząd Uczniowski, jak sama nazwa wskazuje, jako reprezentant uczniów przejawia sama inicjatywę, natomiast opiekun Samorządu wspomaga, ewentualnie koordynuje działania. W piątek mamy pierwsze zebranie i wtedy zrobimy burzę mózgów oraz ustalimy harmonogram działań. Liczę również na współpracę ze wszystkimi uczniami III LO oraz na pomoc Grona Pedagogicznego.

WR: Jak długo pracuje Pan w naszej szkole?

RK: Z III LO jestem związany od 23 lat, ponieważ jestem absolwentem Trójki, podobnie jak moja żona i mama, brat i ojciec chrzestny, szwagier
i szwagierka oraz większość przyjaciół i z pewnością kiedyś moja córka.
W szkole pracuję 14 lat, w III LO pracuję jako nauczyciel od 7 lat. Moja mistrzyni, Pani Profesor Jarzyńska, odchodząc na emeryturę, przedzwoniła do mnie z propozycją przyjścia do Trójki. Chociaż miałem świetną pracę, nie wahałem się z podjęciem decyzji nawet 5 minut.
WR: Co pokierowało Panem, aby zostać nauczycielem akurat języka niemieckiego?

RK: Już w liceum wiedziałem, że chcę zostać albo nauczycielem albo policjantem. Nie żałuję, ponieważ uwielbiam uczniów, szczególnie tych zaangażowanych, chcących się uczyć, chłonąć wiedzę, którą posiadam. Dla takich mogę pracować nawet w soboty.

WR: Czym się Pan zajmuje poza szkołą, w czasie wolnym od pracy?

RK: Gdy już nie myślę o szkole, uwielbiam spędzać czas ze swoją rodziną. Moim największym przyjacielem jest moja córka. Często układamy Lego
i gadamy godzinami o wszystkim. Wieczorami oglądam najczęściej film
z żoną, oboje jesteśmy miłośnikami dobrego kina. Tak jak Wy, lubimy też wyjść na imprezę ze znajomymi lub włączyć Playstation i pograć np.
w Guitar Hero lub Pro Evolution Soccer.

WR: Czy ma Pan jeszcze jakieś niezrealizowane marzenia, które
w najbliższym czasie chciałby Pan spełnić? (jak tak to jakie?)

RK: Marzenia pozwalają pokonać największe przeciwności losu. Nie jest tajemnicą, że moja córka jest chora i z pewnością te marzenia związane są
z jej wyleczeniem. Przekonałem się na własnej skórze, że zdrowie jest najważniejszą wartością, dopiero potem język niemiecki (oczywiście żart
z tym niemieckim).

WR: Jak planuje Pan spędzić tegoroczne święta?

RK: Święta spędzimy rodzinnie, podzielone sprawiedliwie u rodziców żony
i moich. Korzystając z okazji chciałbym życzyć Wszystkim zdrowych
i pogodnych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku. Jeszcze raz dziękuję za zaufanie i wiele ciepłych słów.

 

Wywiad przeprowadziła Wioletta Raciniewska

 

Zmieniony: Poniedziałek, 02 Grudzień 2013 20:32